34Co sekunda na świecie rodzi się troje dzieci. Co cztery dni przybywa milion mieszkańców ziemi. Co trzy lata liczba ludności wzrasta mniej więcej o 240 – 260 milionów osób. 98% tego wzrostu zawdzięczamy krajom rozwijającym się. Ponad 30 narodów trzeciego świata podwoi liczbę ludności w najbliższych 30 lata, co radykalnie zmieni demograficzne stosunki na naszej planecie. Prognozy na rok 2050 przewidują, że najludniejszymi państwami będą w kolei: Indie – 1 707 milionów, Chiny – 1 322,4 miliony i USA – 394,2 miliony. Na czwartym miejscu znajdzie się Nigeria – 337,5 milionów, a na piątym Indonezja z 330,6 milionami mieszkańców. Tak gwałtowny wzrost liczby ludności skazuje jednak kraje trzeciego świata na biedę. W tych państwach rozwój gospodarczy nie nadąża za rozwojem demograficznym. Stale narasta różnica między bogatymi a biednymi. Nie wynika to z nieudolnych rządów tych krajów, lecz z globalnej polityki państw lepiej rozwiniętych. Dla zapewnienia stabilności danej populacji średnio na jedną parę powinno przypadać dwoje dzieci. Obecnie, na 196 krajów, 67 ma współczynnik płodności niższy od poziomu zapewniającego zastępowanie pokoleń. Ponieważ w krajach trzeciego świata współczynnik płodności spadł z sześciu dzieci do 3,3, przewiduje się stabilizację wzrostu liczby ludności na świecie około roku 2050. W Jemenie i Nigrze około 50% ludności nie ma jeszcze 15 lat. Do Włoch należy rekord udziału procentowego osób starszych: 18% Włochów ma ponad 65 lat. Kraj ten jest także na szczycie klasyfikacji krajów pod względem mediany wieku, tuz za Japonią, Liberią i Nigerią. Niger jest zaś krajem o największych przyrostach naturalnych. Ukraina natomiast ma ujemny przyrost naturalny. Koreę północną wyróżnia to, że dwoje dzieci na tysiąc rodzą matki nastolatki. Na najdłuższe życie mogą liczyć mieszkańcy Japonii, gdzie średnia życia kobiet wynosi 83,5 lat, a mężczyzn 77,2 lata.